2018-09-15 14:18
Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)
4

MrSpeakers VOCE – słuchawki elektrostatyczne

Obrazek MrSpeakers VOCE – słuchawki elektrostatyczne

MrSpeakers VOCE to elektrostatyczne słuchawki zaprojektowane w celu zapewnienia bezkompromisowej rozdzielczości elektrostatycznej oraz klarowności z potęgą basów, która osiąga poddźwiękową głębię. Niezwykle lekkie i wygodne, z wyjątkowo obszerną sceną dźwiękową i neutralnym brzmieniem. Aby uniknąć marnowania materiałów, jak również nadać funkcjonalności opakowaniu, pudełko wysyłkowe to w rzeczywistości stojak i futerał na słuchawki. Wykonany z twardego drewna, który służy jako stylowy i funkcjonalny sposób przechowywania słuchawek VOCE lub innych.



MrSpeakers VOCE zostały zaprojektowane i skonstruowane w San Diego w Kalifornii. Posiadają następujące innowacyjne funkcje:
• Super-duża, 88 mm membrana dla poszerzonej reprodukcji niskich częstotliwości
• Przetwornik o grubości 2,4 mikrona, zoptymalizowany pod kątem stabilności i rozdzielczości
• Ultra Cienkie, metalowe statory zapewniające doskonały dźwięk
• Metalowy, pamięciowy pałąk Nitinol zapewnia wyjątkowy komfort użytkowania, lekkość i wytrzymałość
• Odłączany, customowy, posrebrzany kabel miedziany, pozbawiony zakłóceń mikrofonicznych, o okrągłym kształcie, bardzo miękki, o niskiej pojemności
• Opatentowana, teflonowa wtyczka wzmacniacza z obrabianą CNC obudową wykonaną z aluminium, pozłacane, solidne miedziane piny i aluminiowe złącze słuchawkowe poddane obróbce mechanicznej
• 580V „Pro-bias” kompatybilny z dowolnymi wzmacniaczami kompatybilnymi ze Stax-pro
• Włoskie, skórzane nausznice Napa
• Opatentowany pałąk nagłowny wykonany ze skóry i stali

Sugerowana cena MrSpeakers VOCE to 13500 PLN brutto. Nie każdy więc będzie mógł sobie pozwolić na zakup, ale odsłuchać powinien każdy.

Słuchawki MrSpeakers VOCE będzie można kupić w wybranych sklepach oraz odsłuchać w sklepach MP3store grupy Audiokracja.





MrSpeakers VOCE – słuchawki elektrostatyczne

MrSpeakers VOCE – słuchawki elektrostatyczne

MrSpeakers VOCE – słuchawki elektrostatyczne

MrSpeakers VOCE – słuchawki elektrostatyczne

Źródło: Info Prasowe / MIP
  1. Avatar nic wiadomość nic
     

    one są wielokrotnie droższe od mojego zatankowanego do pełna samochodu! :O

  2. Avatar nic wiadomość nic
     

    Elektrostatyki tak blisko głowy, jakoś nie widzę tego zbyt dobrze .

  3. Avatar nic wiadomość nic
     

    W końcu jakaś konkretna amerykańska odpowiedź na produkty japońskiej firmy Stax, która wypuściła na rynek naprawdę niesamowite perełki w ciągu ostatnich parudziesięciu lat, jak np. SR-Gamma Pro, które uważam za lepsze od high-endowych SR-007 MK1.
    Elektrostatyki czysto konstrukcyjnie i z definicji są w stanie zapewnić najlepsze brzmienie, bo membrana jest ultralekka i sterowana równomiernie na całej powierzchni przez pole elektryczne dwóch elektrod, z których jedna pcha, a druga ciągnie - dzięki napięciu bias (+580V dla Stax Pro) tak naprawdę obie elektrody ciągną membranę, ale raz jedna słabiej, gdy druga mocniej i na odwrót.
    Konkurujące z nimi o palmę pierwszeństwa w świecie high-end audio słuchawki ortodynamiczne potrzebują mieć naniesiony na membranę przewodnik, który jest ciężki, co pogarsza reprodukcje wysokich tonów, potrafi szeleścić, gdy jest z aluminium (pamiętam moje szeleszczące HiFiMAN HE-500), odklejać się, albo być bardzo ciężki, gdy jest wykonany ze złota, które jest bardzo plastyczne, więc nie wnosi podbarwień, ale jest jednym z najcięższych pierwiastków (jak w HiFiMAN HE-6, które muszę sterować z końcówki mocy, aby zaczęły poprawnie grać).
    Najlepsze jest to, że słuchawki elektrostatyczne jest bardzo prosto zrobić samemu, a jak się włoży w to trochę umiejętności, to można zrobić coś, z czym (niemal) żadne fabryczne dynamiczne nie są w stanie konkurować.

  4. Avatar nic wiadomość nic
     

    Dodam tylko, że takie słuchawki potrzebują dedykowanego wzmacniacza, w którym oprócz napięcia podkładowego/polaryzującego "bias" +580V występuje napięcie zasilania nawet do +/-450V (a więc 900V), a co gorsza niewiele jest wzmacniaczy, które brzmią dobrze i tak naprawdę trzeba sobie taki zrobić wzmacniacz samemu, albo na lampach, albo prosty na tranzystorach, co nie jest takie proste, bo to musi być konstrukcja zbalansowana (jakby mostkowa).



Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych czytelników serwisu IN4.pl.