|
Kamery internetowe
autor:
Jasiek
WSTĘP
Kamery internetowe stały
się już dość popularnym wyposażeniem naszych komputerów. W Polsce
jest dostępnych sporo różnych modeli kilku producentów, ogromnie
zróżnicowanych cenowo. Jest sporo urządzeń posiadających różne
dodatkowe akcesoria, np. ostatnie dzieło Intela jest jednocześnie
mikroskopem z 200-krotnym powiększeniem. Z drugiej strony niektóre
kamery projektowane są oszczędnie, aby spełnić swoją podstawową rolę
przy jak najniższej cenie. Dla wszystkich którzy nie posiadają tego
drobnego, ale moim zdaniem bardzo przydatnego gadżetu, na szczytach
swoich monitorów przeznaczone jest przede wszystkim to porównanie
traktujące o 4 modelach kamer czterech różnych firm, znacznie
różniących się pomiędzy sobą parametrami. Oto uczestnicy testu w
pełnej krasie:

Labtec Webcam
Kamera firmy Labtec jest
najtańszym urządzeniem w naszym zestawieniu. Z ceną 127 zł brutto
zdecydowanie odstaje od dużo droższej konkurencji. Pierwsze wrażenie
po wyjęciu jej z pudełka jest takie, że nadrzędną wytyczną dla jej
projektantów było zużycie jak najmniejszej ilości plastiku. Labtec
Webcam'a podłączamy do komputera, tak jak wszystkie konkurencyjne
produkty, przez port USB. Niestety, jak na najtańsze urządzenie
przystało, posiada ono również zdecydowanie najkrótszy kabel, który
ledwo co starcza, aby postawić kamerę na monitorze.
Przejdźmy teraz do
bardziej szczegółowych specyfikacji kamery.
-
matryca światłoczuła
CMOS
-
możliwość manualnego
ustawienia ostrości
-
maksymalna
rozdzielczość 352 x 288
-
maksymalnie 30fps
-
gwarancja 2 lata
Niestety
(jako jedyna) kamera ta korzysta z technologii CMOS. Jest to matryca
składająca się z diod oraz transformatorów, odpowiedzialnych za
konwersję sygnału do postaci elektrycznej. Tego typu technologia
ogranicza rozdzielczość wyświetlanego obrazu, część fotonów trafia w
transformator zamiast w diodę. Ogólnie, z reguły matryca CMOS
zapewnia niską jakość obrazu szczególnie, przy słabym oświetleniu.
Zalety takiego rozwiązania to niski koszt produkcji - odbywa się ona
na liniach do produkcji tradycyjnych półprzewodników. Ponadto kamery
korzystające z matryc CMOS posiadają bardzo niski pobór mocy.
W przypadku
naszej testowej kamery teoria niestety aż nadto znajduje
odzwierciedlenie w praktyce. Obraz oferowany przez Labteca jest mało
ostry, występują problemy z płynnością (nieuzasadnione rwanie się
obrazu w losowych momentach), błędne odwzorowanie kolorów i
okazyjnie dziwne artefakty obrazu. Oto zrzut ekranu z aplikacji
obsługującej Webcama. Nawiasem mówiąc oprogramowanie jak i sterownik
jest zapożyczone w całości od Logitecha.

Niestety
takiej jakości obraz poddany dalszej stracie jakości w wyniku
kompresji, np. w programie Yahoo! Messanger, jest na granicy
czytelności - jakość raczej nie do przyjęcia nawet dla mało
wymagających.
Co do
wyposażenia tej kamery nie będę się zbytnio rozpisywał. Spełniono
jedynie minimum, tzn. dołączono płytę ze sterownikiem oraz
najbardziej podstawowym oprogramowaniem. Soft oraz driver jest
produkcji Logitecha - stabilny, łatwy w obsłudze z obsługą
Windows® 95*, 98, ME, 2000 oraz XP.
Labtec Webcam
|
Budowa, jakość wykonania |
|
|
|
|
|
|
Jakość obrazu |
|
|
|
|
|
|
Wydajność |
|
|
|
|
|
|
Wyposażenie |
|
|
|
|
|
Logitech Quickcam PRO 3000
Kamerka Logitecha to
prawdziwe cudeńko jeżeli chodzi o wygląd. Jest to w sumie prosty,
ale zdecydowanie najbardziej estetyczny produkt.
Podobnie
jak u Philipsa kamerę podłączamy długim kablem, dzięki czemu możemy
ją sobie wygodnie ulokować na biurku. Drobnym mankamentem może być
zbyt luźne mocowanie "główki", trochę czasu potrzeba aby ją dobrze
ustawić, niestety jest w stanie poruszyć się nawet pod ciężarem dość
grubego kabla. Przydatnym dodatkiem jest nakrywka na obiektyw, która
może służyć także za blokadę przycisku do robienia zdjęć
znajdującego się na górze kamery.
Logitech w pudełku
dostarcza sterowniki i oprogramowanie, zarówno dla Mac OS'a jaki i
wszystkich wersji Windows.


Do kamery dołączony jest
zestaw oprogramowania do "łapania" obrazu oraz sterownik o podobnej
funkcjonalności jak u Philipsa. Jednak Logitech poszedł nieco dalej
i dołączył kilka dodatkowych płyt CD. Znajdziemy na nich programy
MGI Photosuite SE 1.1 oraz Video Wave SE. Szczególnie przypadł mi do
gustu ten ostatni przeznaczony do montażu wideo dla początkujących.
Logitech niestety nie
chwali się kompletem specyfikacji dotyczących optyki urządzenia w
przeciwieństwie do Philipsa.
-
matryca CCD
-
maksymalna
rozdzielczość 640x480
-
maksymalny framerate
30fps
-
manualne ustawianie
ostrości
-
wbudowany mikrofon
-
przycisk do robienia
zdjęć
-
wymagany procesor PII/Athlon
300Mhz< (zalecany 400Mhz)
Jakość łapanych obrazów
jest niezła, ostrość i dokładność nie odstaje wiele od doskonałego
pod tym względem Philipsa. Kamerka Quickcam PRO-300 jest
niekwestionowanym liderem jeżeli chodzi o wydajność, tzn. ilość
klatek na sekundę, jako jedyna zapewnia bardzo płynny obraz nawet w
rozdzielczości 640x480. W niskich rozdzielczościach nie osiąga 60fps
tak jak Philips, lecz ma to minimalne znaczenie - różnica nie jest
zauważalna. Niestety optyka tego webcama ma jedną poważną wadę.
Obraz jest zdecydowanie zbyt ciemny, można się tego niestety było
spodziewać po bardzo wąskiej soczewce Logitecha. Przy silnym świetle
dziennym nie jest to problemem, lecz już w zachmurzony dzień obraz z
kamery jest bardzo ciemny i trzeba zdać się na programowe
rozjaśnianie co znacznie pogarsza kontrast i soczystość kolorów. Oto
tradycyjnie próbka możliwości kamery:

Do kamery Quickcam
PRO-3000 producent nie dołączył akcesoriów w stylu pokrowiec czy
teleskopowe mocowanie, jest za to wcześniej wspomniane ciekawe
oprogramowanie MGI w pełnych wersjach. Sama kamera, podobnie jak
inne w tym porównaniu, ma przycisk do robienia zdjęć oraz wbudowany
mikrofon zapewniający porównywalną do Philipsa jakość dźwięku.
Detalem, o którym Logitech nie zapomniał jako jedyny, jest
przykrywka na obiektyw kamery.
Logitech Quickcam PRO 3000
|
Budowa, jakość wykonania |
|
|
|
|
|
|
Jakość obrazu |
|
|
|
|
|
|
Wydajność |
|
|
|
|
|
|
Wyposażenie |
|
|
|
|
|
DALEJ
>>>
|