Forum > Hardware > MSI GTX770 - koniec żywota > serwis?

Strona 1 z 1 1
skocz

murdoc

  • murdoc
  • wiadomość Użytkownik

  • 149 wypowiedzi

Wysłane 2018-03-10 16:32 , Edytowane 2018-03-10 20:16

Mój MSI GTX770 Twin Frozr Gaming OC 2GB dziś wyzionął ducha. Od dłuższego czasu pojawiały się restarty kompa w dziwnych momentach i w końcu padł na dobre oznajmiając to smrodem palonej elektroniki. 

Pytanie do tych osób które korzystały z serwisu MSI - jest sens pchać tam tę kartę czy dać sobie spokój i rozejrzeć się za następcą?

Trochę na co dzień grzebię w elektronice, więc rozebrałem kartę i organoleptycznie sprawdziłem jej stan. Nie zauważyłem jakichkolwiek uszkodzeń. Tylko smród z okolicy mosfet'ów daje znać, że coś tam się podziało.

Mała ciekawostka - po odjęciu modułu chłodzenia od PCB karty zauważyłem, że thermalpady strasznie 'spociły się na tłusto'. Spotkaliście się z takim efektem?

Ktoś? Coś?

Rabit

  • Rabit
  • wiadomość Użytkownik

  • 118 wypowiedzi

Wysłane 2018-03-12 09:16

Termopady tak mają, szczególnie podsmażone :)

Kartę wcześniej trza było rozebrać i wymienić pastę i termopady, jeśli karta nie ma gwarancji to spróbuj do lokalnego elektronika niech sprawdzi mosfety.

MSI P67A-GD 65 DDR3 16GB @ 1866 CL9, i7 3770 @ 4,35Ghz,SSD OEM 256GB, Chińczyk P3-512 512GB ,HDD Seagate Constellation ES.2 3TB 3,5" , Silentium Deus M1 550W, Sapphire RX 580 4GB DDR5

elkoos

  • elkoos
  • wiadomość Użytkownik

  • 3679 wypowiedzi

Wysłane 2018-03-13 18:19

Pytasz o pogwarancyjną naprawę w autoryzowanym? To równie dobrze możesz kupić nową kartę. Cena tutaj będzie mocno wyższa, a jakość naprawy wcale nie gwarantowana.

Strona 1 z 1 1
skocz

Kto jest online: 0 użytkowników, 175 gości