Zestaw
i5 2500 +Gigabyte H61M-D23-B3 +2x4GB + GTX750Ti + zasilacz markowy 400W do wczoraj komputer chodził ok dziś podczas próby włączenia wywala przy próbie logowania do Windows obraz się zamraża i komputer się resetuje
Po ominięciu karty i podpięciu pod zintegrowana grafikę komputer chodzi OK nawet zapuściłem test OCCT i tez nic nie wywala
Pierwsze co zrobiłem to wywaliłem stery od GTX750ti i dalej to samo
Wziąłem grafikę do sąsiada i u niego grafika chodzi OK nic w grach nie wywala
Wygląda mi to na padnięte wejście pci-e na płycie głównej dobrze kombinuje ?
Macie jeszcze jakieś pomysły co można jeszcze sprawdzić
Forum > Hardware > Czyżby padła płyta główna a dokładnie wejście pci-e
Wysłane 2019-07-10 19:09
Wysłane 2019-07-10 19:36 , Edytowane 2019-07-10 20:51
Nie mam możliwości podmiany zasilacza sprawdzałem miernikiem i napięcia trzyma OK pod obciążeniem i w idle
Zrobię test ramu jeszcze
edyta / memtest po dwóch kolejkach nic nie pokazał
Wysłane 2019-07-11 18:20 , Edytowane 2019-07-11 18:21
@pawel5000
No to się wyjaśniło - co padło? Teraz czas na pytanie - dlaczego? Może wada jakaś, to szansa powtórzenia awarii jest nieduża, ale może to było przepięcie? Wtedy może się powtórzyć. Wtedy przydaje się dobra listwa, idealnie by było jakby wetknięta była w gniazdko z zerem...
Wysłane 2019-07-13 09:03
To już miały prawo.
Wysłane 2019-07-14 01:55
To stara płyta główna. Widzisz, moja obecna płyta ma już chyba 9 lat i ma przepalone piny 12 V w gnieździe ATX 24. Przydałby się nowy standard tych gniazd z dodatkowymi kablami 12 V. Do tego chyba będę musiał cynę wymienić zarówno z tego gniazda, jak i EPS 8 pin, bo mam pod obciążeniem za niskie napięcia dla 3,3 oraz 12 V i czasem komp mi się zawiesi, już nie wspominając o mocniejszym podkręceniu procesora. Sobie kiedyś "tymczasowo" włożyłem wykałaczki, tak by trochę wygiąć i docisnąć łączenie między pinami gniazda ATX 24 a wtyczką od zasilacza i jako tako zdawało to egzamin, ale teraz już jest po prostu za słabo. Może u ciebie też tak jest? Bo samo sprawdzenie zasilacza miernikiem, sprawdzi oczywiście tylko ten zasilacz. Jeśli chcesz, to zobacz sobie napięcia na lutach od spodu płyty, najlepiej pod obciążeniem, i porównaj do tego, co daje zasilacz, tylko uważaj, bo tam łatwo zrobić zwarcie. Z góry należy się spodziewać niższego napięcia, tylko pytanie o ile będzie niższe.
Wysłane 2019-07-16 00:50
@ATARi
Nie lepiej wymienić całe gniazdo ATX 24-pin przepalone na te dobre? Płyt głównych nie brakuje popsutych i czasami na złomie można je znaleźć. Takie części to już za grosze można dostać. A tak najlepiej jakby powstały płyty główne z gniazdem zasilania ATX 32-pin.
Ja mam jeszcze starszą płytę główną i ma jakieś 13 i pół roku podobnie jak zasilacz o mocy 400 W oraz obudowa. Czasem zerknę na płytę główną przy otwarciu obudowy i nic jej nie jest. Kondensatory wyglądają na sprawne oraz bateria jeszcze nie była nigdy wymieniana. Chipset lubi się grzać, ale na niego dałem ze dwa wentylatory 80 x 80, które odprowadzają ciepłe powietrze. A zasilacz ze dwa razy już dokładnie oczyszczałem z kurzu. Karta graficzna nie wymaga dodatkowego zasilania oraz podobnie jest z płytą główną choć gniazdo typu molex nie jest wlutowane, a kolejne dodatkowe zasilanie typu EPS 8 pin jest cały czas wolne. Tylko karta dźwiękowa ma dodatkowe zasilanie. Może ma to trochę znaczenie jak jest trochę tego zapasu mocy dla obciążenia zasilacza. W samej obudowie to bardzo słabo mi świeci dioda zasilania, ale reszta diod jest sprawna, a jest z ich 11 szt.. A to jest panel kontrolny od wentylatorów i czujników temp. z dodatkowymi przyciskami oraz wyświetlaczem LED. Niby stara konstrukcja (LGA 775) na te lata, ale jeszcze jest używana. Widziałem już sporo lepszych sprzętów ode mnie, które wysiadły komuś.
Wysłane 2019-07-16 17:10
@Krzys81
Oczywiście, że tak jest lepiej, a płyt głównych mi nie brakuje, jednak metoda z wykałaczkami miała być tymczasowa. Umieściłem to słowo w apostrofach, bo to się przeciągnęło w czasie z dwóch powodów, po pierwsze, to czasochłonne i trochę upierdliwe, wymienić te gniazda, po drugie moja stacja lutownicza sama wymaga naprawy, więc zostawiłem to tak, jak jest, tak teraz jednak będę musiał to w końcu zrobić. Nie zdziwię się, jak ścieżki na płycie są już też zajechane, ale to się dopiero okaże.
„Widziałem już sporo lepszych sprzętów ode mnie, które wysiadły komuś” różnie to bywa, jednak, w jakim stopniu były prądożerne te zestawy no bo jak tam była np. prądożerna karta graficzna, to mogło się to szybciej zużyć i zepsuć.
Kto jest online: 0 użytkowników, 227 gości