Tańsze konsole
Microsoft wyprzedził SONY tylko o dzień: obie firmy sprzedają w stanach swoje zabawki po $199, podobnie w Japonii. MS stracił już na projekcie Xbox 3 mld, i traci dalej w tempie $150/sztuka. SONY z kolei deklaruje, że 60% zysków firmy płynie z PS2. Czy MS przetrzyma SONEgo? Kiedy Bill powie dość, tracimy za dużo? Pewnie nieprędko, bo Xbox to przyczółek Microsoftu w świecie poważnego hardwaru, i sposób na przyzwyczajania młodych graczy do wszechobecności logo MS. A na dłuższa metę; dajmy na to Xbox 3, zacznie przynosić zyski; tak jest z prawie każdym produktem MS. Podziwiam MS za upór i wizje, a nawet za tą bezwzględność wobec konkurencji i klientów; która daje im siłę do zmieniania świata na "Microsoft way".



