Forum > Tematy dowolne > Nowe AUTO z salonu...

Strona 1 z 2 12>>>
skocz

Dead.Pixel

Wysłane 2018-05-15 23:11

Z żoną myślimy nad kupnem nowego małego auta dla niej z salonu...
Marzy jej się FIAT 500 (najlepiej jakiś z rocznika 2017), wiec pewnie takiego kupimy, myślę o zapłacie z góry około 50% wartości samochodu, a resztę na raty..

I tu pytanie dla ludzi którzy mają doświadczenia z podobnym tematem: o co pytać w salonie, na co zwrócić uwagę - może jakieś rady z waszej strony??

Dzięki pozdrawiam.

Bez gwiazdy nie ma jazdy :)

kotin

Wysłane 2018-05-16 06:59

Zobacz czy ma pasowanie drzwi, klapy, bagażnika równe. Samochód w drodze z fabryki, to jak worek kartofli. Przy przeładunku stukną, a Ty myślisz że nówka. \"\lol\" Poczytaj na forum tego samochodu, czy nie ma niespodzianki typu jak było w C'eed - czerwony kolor się łuszczył, a klapę tylną sami lakierowali jeszcze raz. Na szczęście ja nie miałem czerwonego, a poprawione malowanie klapy trzyma już dziesiąty rok. :-P Ulgę za rocznik dostajesz (chyba) od producenta. Zobacz więc co tam się da jeszcze wycisnąć. Warto być nieznośnym marudą przy zakupie. Grzecznego nikt nie pochwali, a maruda wytarguje, a może jeszcze dostanie coś od samego dealera, czym on handluje - felgi + zimówki na przykład.
.

i5-2500K / SilentiumPC Grandis / MSI Z77A-G43 / 4x4GB RAM / 4 SSD / Gigabyte GeForce GTX 970 G1 Gaming / BeQuiet Pure Power BQT-L8-600W / SilentiumPC Gladius M40 / BenQ GW2470HM + iiama 19" ProLite H481S / Win 10 Pro... Lenovo G70-70 i5-4210U/8GB/500 GB SSD (zmieniony).

emitar

  • emitar
  • wiadomość Użytkownik

  • 4618 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-16 09:54 , Edytowane 2018-05-16 09:55

Jeżeli są jeszcze z rocznika 2017 to oprócz standardowego rabatu za 'roczny' samochód można ugrać dodatkową zniżkę. Jeżeli masz możliwość to przejdź się do kilku salonów. Ja swoje auto kupowałem 150 km od miejsca zamieszkania bo pomimo, że w promieniu ~50 km miałem z 5 salonów tego producenta to nie zaproponowali 'dobrej' ceny. Wydaje mi się, że 'większe' salony (jedna firma x salonów) mogą zaproponować lepsze rabaty. Możesz też uderzyć do jakiejś firmy pośredniczącej, słyszałem, że są w stanie zaoferować lepszą cenę niż osoba wchodząca do salonu z ulicy.

Popatrz też na fora, często ludzie piszą co i za ile kupili będziesz miał jakieś odniesienie co i ile możesz ugrać na tym konkretnym modelu.

Y700 (i5-6300HQ 2.3 GHz, 8GB, M6GV 128GB + 1TB, GTX960M)

KaliN

  • KaliN
  • wiadomość Użytkownik

  • 2111 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-16 10:13

też jestem po zakupie samochodu i kilka moich spostrzeżeń:

1. twardo negocjuj cenę - jeszcze maja z czego opuścić - ja wytargowałem autoalarm, opony zimowe, gumowe maty i wlew gazu przy wlewie zbiornika za free (koszt takiego wlewu w salonie 300zł)
2. dopytaj o pakiety przeglądów / przedłużenie gwarancji
3. zapytaj o wycenę ubezpieczenia OC/AC w salonie - tam maja podpisane umowy generalne więc ceny mają OK.
4. pomyśl o instalacji gazowej - jest trochę drożej niż u Mirka w garażu ale przynajmniej mi gwarancja na samochód nie przepadła.

5. moje osobiste zdanie - gdybym mial kupować fiata 500 - wolałbym Toyota Yaris- moja żona chciała Yaris a w końcu wzięła Auris w HB. Auto większe ale nie o tyle, żeby jej to sprawiało problem. Po zakupie okazuje sie ze zrobilismy deal życia- kupując auto o 10tys drozej niz mniejsza yaris mamy samochod, którym żona spokojnie dojedzie do pracy a w razie czego zabierzemy sie całą rodziną. Weź pod uwage ze kupując bardzo małe auto płacisz za niego praktycznie te same pieniadze co za większe, koszty utrzymania podobne.

W auris mam silnik 1.6 132KM i do tego LPG z salonu - jestem mega zadowolony.

i7 4790K @4.8GHz ZWODOWANY | Maximus VII Hero | 3x8GB Crucial Ballistic 1866 CL9 @2100 Cl9| PALIT GTX970 ZWODOWANA| Corsair RM650W|R.A.T.9| PANASONIC 55ST50| Cosmos RC-1000 mod by KaliN;)

Frost

  • Frost
  • wiadomość Użytkownik

  • 2477 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-16 15:27

Czujnik lakieru i przed odbiorem sprawdź cale auto. Różne rzeczy mają miejsce przy transporcie i ładunku/rozładunku samochodów.

Maveriq

Wysłane 2018-05-16 20:06

Od około roku pracuję w salonie samochodowym, to powiem Ci tak...
WSZYSTKO bez pośpiechu. Bez pośpiechu z wyborem odpowiedniego modelu, silnika, czy wyposażenia. Bez pośpiechu z podpisaniem zamówienia (chyba, że rzeczywiście ostatnie interesujące Was sztuki), bez pośpiechu z terminem odbioru, bez złości, jeśli ten termin się przesunie i przede wszystkim bez pośpiechu podczas odbioru. Na każdym etapie od pierwszego kontaktu z salonem do wyjazdu z niego nowym autem pośpiech jest Twoim wrogiem. Po drugie, choć to trudne, musisz patrzeć na auto jak na towar, jak na pustak, zero emocji.

Podczas wybierania konkretnej sztuki zwróć szczególną uwagę na wyposażenie standardowe. Bardzo częsta jest sytuacja, kiedy klient nie wybrał danej opcji, a podczas odbioru jest w szoku, że nie mam jej w samochodzie, bo myślał że to tak standardowa rzecz, że jest w każdym aucie.

Nie zamawiaj, jeśli nie przejechałeś się samochodem z identycznym silnikiem i skrzynią biegów. Dane techniczne nie mówią nic o tym, jak ten samochód jedzie.

Podczas odbioru sprawdź od razu poziom płynów pod maską - to w żadnym stopniu nie będzie zabawne.

Jeśli podczas odbioru cokolwiek będzie budziło niepokój, choćby to była najdrobniejsza drobnostka, opisz to na protokole i wykonaj zdjęcia własnym telefonem.

No i jeśli w jednym salonie handlowiec poświęci Ci pół dnia roboczego, to nie kupuj w innym salonie, gdzie zrobili Ci ofertę tańszą o 200zł... to jest szczyt sk*******stwa.

Ryzen R5 1500X; SPC Fortis 3; GA-AB350-Gaming 3; 32GB Corsair Vengeance 2400MHz CL14; Gigabyte RX560 OC; 128GB Samsung 830 + 1TB WD Blue; Logitech X-530 + Tonsil Fenix II Front + wzm. Technics; Corsair CMPSU-520HXEU - 520W; LCD Iiyama XB2483HSU; Microsoft Natural Ergo 4000; Gigabyte M8000x; HP DeskJet 5740.

grizli

  • grizli
  • wiadomość Użytkownik

  • 2393 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-16 20:48

Odnosnie fiata 500 moge dodać tylko jedno. Rodzinka teraz byla w Chorwacji i krajach ościennych, jezdzila nowiutkim fiatem 500 w 4 osoby. O ile na komfort, wygode nie narzekali to najmniejszy silnik jest totalnym niepirozumieniem. Duze spalanie i nie 0 ale minus 5 za dynamikę. Auto nie chcialo jechac, pid gorke ledwo dawalo rade wtoczyc sie, blokowali drogi a za nimi ciagle korki. Wyprzedzanie na prostej koszmar. 

ASUS ROG G771 w użyciu... PRZEPRASZAMY ZA USTERKI

Maveriq

Wysłane 2018-05-16 20:59 , Edytowane 2018-05-16 21:01

No cóż... dzisiaj samochody takie są. Jeśli chce się jako takiego komfortu poruszania się, to niestety trzeba wyłożyć około 60k Cebulionów, w segmencie A i B. Najtańsze silniki są pod każdym względem gorsze od tych z lat 90-tych.

Edit: No chyba, że rzeczywiście cały rok nie wyjeżdża się z miasta nawet na metr.

Ryzen R5 1500X; SPC Fortis 3; GA-AB350-Gaming 3; 32GB Corsair Vengeance 2400MHz CL14; Gigabyte RX560 OC; 128GB Samsung 830 + 1TB WD Blue; Logitech X-530 + Tonsil Fenix II Front + wzm. Technics; Corsair CMPSU-520HXEU - 520W; LCD Iiyama XB2483HSU; Microsoft Natural Ergo 4000; Gigabyte M8000x; HP DeskJet 5740.

Dead.Pixel

Wysłane 2018-05-16 23:07

Pisząc ten temat w sumie myślę sobie, a co oni mi odpiszą o ile w ogóle coś.. A tu no proszę, naprawdę sporo przydatnych informacji - teraz jak najpierw będę oddzwaniał salony, mam ściągawkę z pytaniami - dzięki wielki\"\spoko\"

Tak szczerze za niedługo będę pytał, a totalnie nie wiedziałam o co pytać\"\lol\"\"\przytul\" [w końcu nowy, o co pytać w nowym aucie:-D]

Bez gwiazdy nie ma jazdy :)

grizli

  • grizli
  • wiadomość Użytkownik

  • 2393 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-16 23:39

Jeszcze wazna, bardzo wazna sprawa. Kupujac autko czesto jest ono tzw. Gołe, czyli z podstawowym wyposazeniem. Musisz naprawde dobrze zastaniwic sie czego potrzebujesz a co bedzie tylko zbednym gadżetem. Wszystko kosztuje, to fajne, tamto ładne, to sie przyda moze....a cena rośnie bardzi szybko. Dywaniki, felgi, mase rzeczy możesz doposazyc potem i.najczesciej taniej. Sa jednak sprawy typu asystenci bezpieczeństwa roznego typu, czujniki cofanua, parkowania, kamery cofania, lepsze systemy audio od standardowych ale niekoniecznie lepsze niz np. Sprzet niefabryczny i tanszy. Tempomat, dodatkowr air bagi, systemy isofix np. na przodzie, jest tego cała masa i sztuką jest wybrać to, co bedzie przydatne a nie wydac mase pieniedzy na coś, co potem jest nieużywane. To przyklady tylko.   

ASUS ROG G771 w użyciu... PRZEPRASZAMY ZA USTERKI

emitar

  • emitar
  • wiadomość Użytkownik

  • 4618 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-17 11:17

Przecież autor chce kupić auto z wyprzedaży rocznika także raczej nie będzie wybierał/doposażał auta tylko będzie brał to co zostało.

@Maveriq

No i jeśli w jednym salonie handlowiec poświęci Ci pół dnia roboczego, to nie kupuj w innym salonie, gdzie zrobili Ci ofertę tańszą o 200zł... to jest szczyt sk*******stwa.


To chyba Wasza (handlowców) reguła i brzmi co najmniej śmiesznie. 

Y700 (i5-6300HQ 2.3 GHz, 8GB, M6GV 128GB + 1TB, GTX960M)

grizli

  • grizli
  • wiadomość Użytkownik

  • 2393 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-17 14:22

Widzusz emitarku, nawwt auto z salonu mozna jeszcze doposażyć, czasem taka operacja poza jest nieoplacalna lub wrecz niemozliwa. 
Osobiscie popieram to ,,śmieszne,, dla smiesznych stwierdzenie odnośnie poszanowania ludzkiej pracy, czasu i zaangażowania.  Czasrm taki sprzedawca poświęci caly dzien ale przy okazji zwroci uwage na inne wazne aspekty. Innym razem drugi  w innym salonie bedzie mogl dac nieznacznie nizsza cene ale stracimy na usludze, wiadomościach, jakosci serwisu np. To wcale nie jest śmieszne.....

ASUS ROG G771 w użyciu... PRZEPRASZAMY ZA USTERKI

Maveriq

Wysłane 2018-05-17 19:30


[quote=undefined]
No i jeśli w jednym salonie handlowiec poświęci Ci pół dnia roboczego, to nie kupuj w innym salonie, gdzie zrobili Ci ofertę tańszą o 200zł... to jest szczyt sk*******stwa.




To chyba Wasza (handlowców) reguła i brzmi co najmniej śmiesznie.
[/quote]
Jeśli Cię to śmieszy, to nie chciałbym mieć z Tobą do czynienia jako człowiekiem. To nie żadna reguła, tylko najzwyklejszy na świecie przejaw szacunku do czyjejś pracy. Zazwyczaj handlowcy, którzy dostają wyłącznie zapytanie ofertowe (a więc mają podstawę do podejrzeń, że ktoś w innym salonie wykonał większość pracy za niego) proponują niezbyt korzystną ofertę i nawet nie ma co z nimi negocjować. Taki klient, który przyśle ofertę innego dealera, żeby ją przebić zwykle w ogóle jest zlewany i albo nie dostaje oferty wcale, albo otrzymuje cenę z cennika bez jakiegokolwiek rabatu.
Czasem tylko zdarzy się jakiś sęp, który przebije inny salon o te 200zł, bo jest samolubnym cwaniaczkiem, który ma w pale, że ktoś inny się napracował, a on zbierze premię.
Póki ludzie nie zaczną szanować wzajemnie siebie i swojego czasu, Japonii nie dogonimy.
Ja nie potrafiłbym np. wejść do sklepu komputerowego, zająć sprzedawcy 2h, by skonfigurował najlepszy dla mnie komputer (moim zdaniem już za taką usługę powinna być w cenniku opłata powiedzmy 100zł) i zamówić go w internetach, bo "a niech się frajer wali na cyc, skoro ma 5zł drożej".

Ja nie jestem handlowcem.

Ryzen R5 1500X; SPC Fortis 3; GA-AB350-Gaming 3; 32GB Corsair Vengeance 2400MHz CL14; Gigabyte RX560 OC; 128GB Samsung 830 + 1TB WD Blue; Logitech X-530 + Tonsil Fenix II Front + wzm. Technics; Corsair CMPSU-520HXEU - 520W; LCD Iiyama XB2483HSU; Microsoft Natural Ergo 4000; Gigabyte M8000x; HP DeskJet 5740.

Deathblow

Wysłane 2018-05-17 20:06

Maveriq


popieram kolegę wyżej.

Szanujmy swój czas i pracę. 

grizli

  • grizli
  • wiadomość Użytkownik

  • 2393 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-17 22:19

Tak jest, dziekuję  przedmowcom za poparcie mouch odczuć.  Trzeba dażyc za normalnością, szacunkiem dla innych ludzi, ich pracy a uciejać od polaczkowskiego cwaniastwa smierdzącego 15 wieczną wioską. 
2 Polakow staralo soe o pracę u Niemca. Pierwszy powiedzual, ze nie mize praciwac za mniej jak 9 eu netto na godzinę a drugi, ze moze za 5 nawet. Pracodawca powiedzial z niesmakiem drugiemu, szanuj siebie, swoj czas, pracę...po czym podziekowal mu i zatrudnil pierwszego. Typowo polskie myślenie jakich naprawdę sporo widzę na obczyźnie, ,,,szkoda

ASUS ROG G771 w użyciu... PRZEPRASZAMY ZA USTERKI

emitar

  • emitar
  • wiadomość Użytkownik

  • 4618 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-18 11:54

@Maveriq
Zastanawia mnie jak nazywasz ludzi, którzy przyjdą i zajmą Ci pół dnia roboczego i jednak nie zdecydują się na zakup auta tej konkretnie marki tylko wybiorą innego producenta albo takich, którzy nie chcą kupić tylko popatrzeć pooglądać.
(zostawiam to bo dopiero po przeczytaniu postu widzę, że nie jesteś handlowcem)

Może źle oceniam handlowców, z którymi miałem do czynienia (z ~5ciu salonów) albo to może mój strój (buty sportowe, jeansy, t-shirt) albo wartość szukanego samochodu (~70k) sprawiły, że nikt nie poświęcił mi pół dnia roboczego i raczej czułem się, że im przeszkadzam (nie oczekiwałem nadskakiwania, ale zwykłego pytania 'może w czymś pomóc/jakiego auta Pan szuka?'.


Jeżeli możesz to proszę napisz jak potencjalny kupiec ma się zachować w przypadku, kiedy na stronach salonów są ceny katalogowe. Czy ma się kierować przy wyborze salonu?


Czyli ja jako kupujący jestem najgorszym przez to, że nie wydam '200 zł' więcej swoich pieniędzy i pójdę do konkurencji. Ok.

Y700 (i5-6300HQ 2.3 GHz, 8GB, M6GV 128GB + 1TB, GTX960M)

Wheerex

Wysłane 2018-05-18 22:09

Ja jako kupujący często świadomie płacę więcej za "rzecz" ze względu na obsługę, serwis itp. Niestety kierowanie się tylko ceną i brak poszanowania dla czyjejś pracy to zaraza naszej gospodarki. Na szczęście powoli, bardzo powoli ale jednak  się to zmienia. 

Piąte koło u wozu (wózka)...

Maveriq

Wysłane 2018-05-18 23:48

Emitarze, to nie jest tak, że klient, który nie kupuje jest złem. Każdy handlowiec zdaje sobie sprawę z tego, że na 10 obsłużonych zgodnie ze sztuką klientów 1 lub dwóch podpisze zamówienie. Ale co innego zakup innego samochodu, czy zakup innego egzemplarza, który jest dostępny w innym salonie, a w tym nie (choć to dotyczy tylko aut podemonstracyjnych), a czym innym jest zamówienie identycznego produktu za cenę mniejszą o dwa promile od osoby, która psuje rynek (a więc zmniejsza nam wszystkim niezależnie od stanowiska i branży wynagrodzenia), zamiast od osoby, która faktycznie Ci ten produkt sprzedała.

Dlatego nasz kraj jest tak głęboko w dupie jeśli chodzi o jakość życia, bo zarabiamy mało. Zarabiamy mało, bo mało płacimy za usługi. W Niemczech, UK, USA, czy Australii dlatego przeciętny robol może spłacać kredyt za mieszkanie, samochód i pozwalać sobie na wszelkie najnowocześniejsze gadżety, bo usługi tam są drogie, a ceny produktów "luksusowych" są na całym świecie z grubsza takie same. Każdy pieniądz, który zapłacisz za usługę zostaje w kraju i kraj się bogaci względem sąsiadów. Wiesz kiedy będzie stać prostych ludzi w PL na takie samo życie, jak np. w Kanadzie? Kiedy za hydraulika, malarza, czy murarza zapłacisz tyle, ile płaci Kanadyjczyk.
I to się przekłada na handel - w Polsce każdy rynek towarowy jest zepsuty (marże sklepów z elektroniką to około 6%, marże dealerów samochodowych to 2-3%..itd). Wojna cenowa opiera się na jak najmniejszym koszcie obsługi transakcji, a więc przede wszystkim na jak najmniejszych wynagrodzeniach. A z wynagrodzeniami jest tak, że ich wysokość w jednej branży ma bezpośredni wpływ na ich wysokość w pozostałych. Póki więc nie zaczniemy szanować czasu KAŻDEGO człowieka, nasz poziom życia nie wzrośnie.

To, że w salonach zostałeś potraktowany tak, a nie inaczej wynika z powyższego. Obsługują Cię osoby dwóch typów. Pierwsi to nieudacznicy, którzy nie mogą znaleźć innej pracy, a w handlu ktoś ich przyjął, bo braki kadrowe są ciągłe.
Drudzy to osoby poirytowany sytuacją do tego stopnia, że już im się odechciało.

Są jeszcze handlowcy, którzy wkładają w swoją pracę serce, często to takie które faktycznie czują powiązanie ze sprzedawanym produktem, ale na takiego trzeba po prostu trafić, a jest ich coraz mniej.

A co do ubioru, to raczej nie to. Każdy handlowiec wie doskonale, że wygląda klienta nie ma żadnego znaczenia.
Kiedyś przyszedł klient (akurat to nie było w naszym salonie) którego było czuć od wejścia, bo nie przebrał się wychodząc z chlewa. Zostawiał na podłodze ślady po czymś przyniesionym pod gumofilcami i zapytał handlowca o jeden z samochodów w sposób "a to auto dobre jest, nie pali za dużo?". Handlowiec coś tam Mu bardzo krótko poopowiadał, po czym klient odpowiedział "no dobra" i wyszedł.
Wrócił po dwóch godzinach z reklamówką z biedronki, a w niej 160tys. Cebulionów na zakup owego pojazdu.

Wczoraj samochód za podobną kwotę zamówił u nas chłopak wyglądający jak licealista, który faktycznie ma 27 lat i od kilku lat ma dobrze prosperującą firmę reklamową, a kilka tygodni temu wydawałem zakonnicy auto, za które przelew przyszedł z Dubaju.

Ja akurat zajmuję się w firmie koordynacją wydań - jestem takim asystentem, który zajmuje się samymi samochodami (przyjmowaniem ich z transportu, lokowaniem na parkingu i salonie, przekazywaniem i odbieraniem z serwisu po przeglądach zerowych, czy doposażeniu, kontrolą po przygotowaniu samochodu przez myjnię, czy samochodami demonstracyjnymi, a i samym wydawaniem aut klientom, instruowaniem Ich o funkcjach samochodu i usług online)
i po pewnym czasie i mi robi różnicę, co usłyszę od handlowca o kliencie. Jeśli wiem, że jest straszny maruda, to dostanie takie auto, jakie dostanie, a jeśli wiem że to człowiek typu "człowiek", to nawet dowie się przed wydaniem, że auto ma/miało jakąś tam skazę fabryczną lub transportową i dostanie za to jakąś gratyfikację.

A... i miernik grubości lakieru można sobie odpuścić. Dziś w dobie szybkiego przepływu i rozprzestrzeniania się informacji ŻADEN dealer nie pozwoli sobie na wpadkę, która mogłaby być wykryta miernikiem, bo to równa się utracie koncesji.
Oczywiście nie zaszkodzi i nikt nie będzie do nikogo miał pretensji, że chce w ten sposób sprawdzić auto, bo to norma... tylko to po prostu strata czasu.

Ryzen R5 1500X; SPC Fortis 3; GA-AB350-Gaming 3; 32GB Corsair Vengeance 2400MHz CL14; Gigabyte RX560 OC; 128GB Samsung 830 + 1TB WD Blue; Logitech X-530 + Tonsil Fenix II Front + wzm. Technics; Corsair CMPSU-520HXEU - 520W; LCD Iiyama XB2483HSU; Microsoft Natural Ergo 4000; Gigabyte M8000x; HP DeskJet 5740.

kotin

Wysłane 2018-05-19 10:26 , Edytowane 2018-05-19 15:21

@Maveriq
Szacunek za bardzo mądre słowa młody człowieku.  ;-) \"\piwo\"
Rozwój umysłowy naszych dzieci złożony w ręce ludzi wycenianych na dwa / trzy tysiące miesięcznie.
Życie nasze wycenione na niewiele wyższą kwotę pensji ratownika medycznego. Wybór przy kasie w markecie - bierzemy tańsze o dłuższym terminie ważności towary, czyli mniej wartościowe, z większą zawartością chemii. Tak bo to prawda. Jeżeli hydraulik, policjant, kasjerka, pielęgniarka... nie będą zarabiać więcej, a mamy na to wpływ. Niekiedy jest to wpływ bezpośredni. Możemy wybrać lepszego fachowca, nieco droższą, ale lepszą kiełbasę. Czasami nawet możemy pójść na demonstrację, żeby wesprzeć słabą grupę zawodową. Czasem możemy w sklepie wybrać wyprodukowane w Polsce. Bo jeżeli nasz sąsiad zarobi więcej, jest ogromna szansa że i my będziemy wkrótce lepiej zarabiać. \"\spoko\"
Narody gdzie ludzie nawzajem szanują swoją pracę, są silniejsze i bogatsze.

i5-2500K / SilentiumPC Grandis / MSI Z77A-G43 / 4x4GB RAM / 4 SSD / Gigabyte GeForce GTX 970 G1 Gaming / BeQuiet Pure Power BQT-L8-600W / SilentiumPC Gladius M40 / BenQ GW2470HM + iiama 19" ProLite H481S / Win 10 Pro... Lenovo G70-70 i5-4210U/8GB/500 GB SSD (zmieniony).

maq2

  • maq2
  • wiadomość Użytkownik

  • 1142 wypowiedzi

Wysłane 2018-05-19 11:31

Maveriq w salonie jakiej marki pracujesz? Czysto informacyjnie pytam, może kiedyś przyda się przy zakupie auta.

Strona 1 z 2 12>>>
skocz

Kto jest online: 1 użytkowników, 153 gości

elkoos ,