2001-08-07 11:40
Autor: Paul
0

DOOM III - bez nowej karty ani rusz...

Obrazek DOOM III - bez nowej karty ani rusz...

Serwis aceshardware zamieścił artykuł o wymaganiach zbliżającego się coraz szybciej mega-hitu (jak mogłoby byś inaczej)- DOOM-a III. Jego twórca, John Carmack dość brutalnie przedstawił sprawę wydajności współczesnych kart graficznych - jak masz GeForce-a, GF2 czy Ati (nawet DDR) praktycznie tragedia. Przy GeForce 3 i włączeniu wszystkich efektów gry - najwyżej 30 klatek/s (i to nie w najwyższej rozdzielczości).
Dlaczego tak słabo? Gra ma tworzyć niezwykle skomplikwane graficznie sceny, a w związku ze zbyt prymitywną architekturą - GF/GF2 i Radeon każdą klatkę muszą rysować w pięciu przejściach, GF3 w dwóch lub trzech a jedynie akceleratory następnej generacji mają pozwolić na tworzenie sceny w jednym przejściu - w związku z czym dadzą nam osiągnąć ok. 60 klatek/s.
Szok. Jak macie Tnt/Savage/Matroxa czy Geforce-y - już myślcie o pieniążkach na nowe zakupy.
A przy okazji - John Carmack wyobraża sobie nastepcę DOOM-a III jako grę w której proces wizualizacji będzie porównywalny do 100-krotnego renderingu każdej klatki przez obecne karty. Czyli tak coś ze 25 razy bardziej skomplikowany od DOOM-a III, który ma być w końcu graficzną sensacją.



Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych czytelnik serwisu IN4.pl.