W obronie 3DMark 2003
Od wtorkowej premiery 3DMarka 2003, minęło dopiero kilka dni, ale to wystarczyło, aby w sieci zawrzało i pojawiło się wiele różnych opinii na temat nowego zestawu benchmarkowego. Choć wydawać by się mogło, że większość głosów z sieci (wliczając w to NVidię) nastawionych jest krytycznie, to jednak znaleźli się również obrońcy nowego bastionu benchmarkowego, a jednym z nich jest ATi.
Producent ten w oficjalnym oświadczeniu, które znaleźć możemy na stronach serwisu HardOCP, zapowiada pełne wsparcie dla 3DMARK 2003 (czyżby kolejna potyczka z NVidią, która jest przeciwna nowemu Markowi?).
ATi stwierdza, że nowy program jest dobrym narzędziem do diagnozy zarówno dzisiejszych układów graficznych jak i przyszłych (wybiegając do dwóch lat w przyszłość).
Poza testową przydatnością 3DMarka 2003, ATI chce wykorzystywać program jako podstawę, wzorzec, do tworzenia nowych lepszych sterowników i produktów, do eliminowania błędów, zwiększania efektywności oraz stabilności działania.
ATI nie ukrywa, że zoptymalizuje drivery tak, aby jak najlepiej współgrały z benchmarkiem, ale zastrzega się także, iż będą one optymalizowane z korzyścią dla użytkowników (w sensie pozytywnym, a nie dla samego bicia rekordu w testach).
ATI bardzo podkreśla, że nowy wymagający 3DMark jest świetną bazą wyjściową i że min. na jej podstawie producent ten, będzie tworzył nowe układy, które powinny sprostać wymogom nowo powstających gier.



