2026-05-06 11:38
Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)
5

iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

Obrazek iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

iiyama rozszerza swoją ofertę gamingową o dwa nowe modele Red Eagle: G-Master GCB2781HSU-B1 oraz G-Master GCB2784HSU-B1. To zakrzywione 27-calowe monitory stworzone z myślą o graczach oczekujących wysokiej płynności obrazu, niskiego czasu reakcji i głębszego zanurzenia w rozgrywce. Nowe modele wyposażono w 27-calowe matryce VA o rozdzielczości Full HD (1920×1080 pikseli). G-Master GC2781HSU-B1 Red Eagle otrzymał panel o częstotliwości odświeżania 144 Hz, a G-Master GC2784HSU-B1 Red Eagle aż 240 Hz, co czyni go atrakcyjną propozycją szczególnie dla fanów dynamicznych gier sieciowych i tytułów e-sportowych. Tym bardziej, że jego czas reakcji, wynoszący zaledwie 0,7 ms (MPRT), pozwala zachować ostrość obrazu nawet podczas najbardziej intensywnych scen.



Za bardziej immersyjne wrażenia odpowiada zakrzywienie 1500R, które poprawia komfort użytkowania i wspiera naturalne pole widzenia. Dzięki panelowi VA użytkownicy mogą liczyć na wysoki kontrast (4000:1), głęboką czerń i dobrą widoczność detali zarówno w ciemnych, jak i jasnych partiach obrazu. Oba monitory wspierają AMD FreeSync Premium, oferując płynniejszą rozgrywkę bez efektu rwania obrazu i z minimalizacją przycięć. Technologia LFC (Low Framerate Compensation) dodatkowo poprawia komfort gry przy niższej liczbie klatek na sekundę. Na pokładzie znalazły się predefiniowane tryby obrazu dla graczy oraz funkcja Black Tuner, ułatwiająca dostrzeżenie detali w ciemnych scenach, a model G-Master GCB2784HSU-B1 pochwalić może się także wsparciem dla HDR.

Nowości z serii Red Eagle zostały wyposażone w głośniki stereo 2 × 2 W, dzięki którym świetnie sprawdzają się nie tylko podczas grania, ale i oglądania filmów czy codziennego użytkowania. Oba modele dostępne są także w tańszych wersjach, odpowiednio G-Master GC2781HSU-B1 Red Eagle oraz G-Master GC2784HSU-B1 Red Eagle, które oferują niemal identyczną specyfikację, ale inną konstrukcję podstawy. W tym przypadku użytkownik otrzymuje możliwość regulacji kąta nachylenia, a w wariantach GCB dodatkowo wysokości, co zwiększa ergonomię stanowiska.

Nowości iiyama są już dostępne w sklepach, a ich sugerowane ceny detaliczne prezentują się następująco:
G-Master GC2781HSU-B1 Red Eagle - 468 PLN
G-Master GC2784HSU-B1 Red Eagle - 599 PLN
G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle - 649 PLN
Model G-Master GCB2781HSU-B1 Red Eagle pojawi się w sprzedaży wkrótce.




iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

iiyama G-Master Red Eagle - 27 cali, VA i nawet 240 Hz

źródło: Info Prasowe - iiyama
  1. Avatar Mecenas IN4.pl wiadomość nic
     

    Bardzo lubię monitory iijama, VA mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, ale do FullHD, rozumianego jako podstawowy ekran, już nie wrócę. Mam MSI 2560x1080. Niby to samo, ale w grach, te szersze boczki robią różnicę. W niektórych filmach również. FullHD (iijamy właśnie), mam jako drugi ekran, bo samo 2560x1080 to dziś za mało.

  2. Avatar nic wiadomość nic
    @kotin

    Z tymi filmami to w diw strony działa.

  3. Avatar Mecenas IN4.pl wiadomość nic
     

    W dwie, to prawda, ale nie takie same. :-) Gdy oglądasz film 1080, w proporcjach 16:9, to na obydwu monitorach widzisz jako taką samą ilość pikseli. Jakość jest ta sama. Oczywiście monitor 21:9 ma (najczęściej czarne) pasy z boków, ale poza tym obraz jest taki sam. Gorzej jest, gdy oglądasz film 1080 w proporcjach 21:9. Na "jamniku" widzisz go w prawidłowym rozmiarze / rozdzielczości. Na ekranie 1080 16:9 masz pasy z góry i z dołu, ale żeby obejrzeć go w proporcji 21:9, nie masz już natywnej rozdzielczości 1080, tylko mniejszą o te pasy właśnie. Niby niewielka różnica, ale jest. Pasy z boków niczego nie umniejszają, te z góry i z dołu, niestety tak. Dlatego, mimo że na razie filmów 1080 w proporcjach 21:9 jest mniej, warto mieć monitor 2560x1080. Dotyczy to tak samo par wyższych rozdzielczości, w tych proporcjach. \"\przytul\"

  4. Avatar nic wiadomość nic
     

    @kotin 
    Zanim zakupiłem nowy monitor o proporcjach 16:9 to zastanawiałem się nad proporcją 21:9. Na takim wyświetlaczu będą najlepiej wyglądały filmy o szerszym kadrze i w porównaniu do wyświetlacza o proporcjach 16:9 są pasy z góry i dołu, a w przypadku wyświetlacza o proporcjach 21:9 to pasy znikają. W takim monitorze jest ultra szeroki wyświetlacz, ale kosztem wysokości. Wystarczy to zobaczyć na stoisku w sklepach dla porównania z różnymi wyświetlaczami. Obowiązującym dziś standardem w tv są proporcje 16:9, a proporcje 21:9 są w mniejszości. Do niedawna miałem kontakt z monitorem 24" o proporcjach 16:10 i 19" o proporcjach 16:10. Na tych wyświetlaczach idealnie nie było oglądanie filmów Full HD. Po przemyśleniach moim wyborem był monitor 27" OLED 3840x2160 240 Hz 0.03 ms [GTG] czyli Samsung Odyssey G8 LS27FG810SUXEN. Wybrałem go za najwyższe wartości zagęszczenia pikseli dzięki 4K 27". Sama jakość wyświetlacza OLED to nie tylko lepsze kolory, ostrość, ale i prawdziwa czerń. Na wyświetlaczu 4K bardzo dobrze wyświetla Full HD i powiedzmy, że do czasu zanim na dobre będą dostępne 4K filmy to można znieść tymczasowe ograniczenie w jakości. Na nowo oglądam filmy, a zwłaszcza seriale typu LOST lub Stargate. Oczywiście jak są filmy 4K to jak najbardziej. Mapy satelitarne, ruch lotniczy, sytuacja pogodowa czy kamery internetowe. Można sobie podzielić ekran wygodnie na dwa okna przeglądarki internetowej. Niedługo minie 3 miesiące od zakupu. Po przyzwyczajeniu się to nie chciałbym wracać do 24" Full HD.  Ale jedno przyznam, że dla porównania to 27" zrobił się bardzo duży po przesiadce z 24".

  5. Avatar Mecenas IN4.pl wiadomość nic
    @Krzys81

    Rozumiem Twoje wybory, ale chciałem wydać mniej kasy i mam kartę graficzną która ze słabym procesorem, nadawała się lepiej do 1080p w grach. To nas różni. Myślę jednak że obydwie propozycje: Twoja i moja, są sensowne. Moją opisałem wyżej, więc się nie będę powtarzał. 
    Teraz pora na rzeczy mniejszej wagi:

    W takim monitorze jest ultra szeroki wyświetlacz, ale kosztem wysokości.



    Masz rację, ale wszystko zależy od punktu widzenia. Ja przyjąłem założenie, że właśnie będę porównywał monitory o tej samej wysokości. Ma przykład 2560x1080 z monitorem 1920x1080. Wiem inaczej kosztują, ale takie założenie przyjąłem. Mogłem napisać tak od razu, fakt, ale dopisuję teraz. ;)



Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych czytelnik serwisu IN4.pl.