2026-03-23 22:52
Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)
0
GLORIOUS GMBK 75%
Strona 2 - Testy i Podsumowanie
GLORIOUS GMBK 75% jest oczywiście urządzeniem typu Plug&Play, więc wystarczy je tylko podłączyć do komputera i system operacyjny natychmiast przydzieli mu podstawowe sterowniki. Po kilku sekundach możemy już działać na zasobach osiemdziesięciu klawiszy. Standardowo GMBK 75% uruchamia się w opcji podświetlenia zmieniającej się "tęczy" kolorów, ale za pomocą klawisza FN i skrótów przydzielonych do poszczególnych klawiszy, możemy w jakimś stopniu zmieniać iluminację i jego intensywność. Ale nie jest to zbyt wygodne, więc lepiej ściągnąć ze strony producenta aplikację Glorious CORE, która szybko wykryje naszą klawiaturę.





Program sam odnalazł nowszą wersję oprogramowania i zapytał, czy chcemy go zaktualizować. Po potwierdzeniu zaczyna się ściąganie i instalacja danych.


Możliwości ustawień parametrów klawiatury, są naprawdę spore. Możemy ustawić wartość Polling Rate w częstotliwościach próbkowania 125/250/500/1000 Hz i przy opóźnieniach wejściowych 2/8 i 16 milisekund. Oprogramowanie wspiera też wybór zarządzania przez system operacyjny Windows lub macOS.



Mamy też sporo możliwości ustawień podświetlenia klawiszy lub ich całkowitego wyłączenia. Osobiście nie lubię migających efektów, więc niemal natychmiast ustawiłem sobie opcję "Normalne Włączenie", co zaskutkowało stale wyświetlaną barwą, jaką możemy wybrać sobie suwając wirtualnym suwakiem po kolorowej skali. Zwolennicy dynamicznych efektów mogę regulować ich szybkość zmian i migania. Co komu się podoba...



Ostatnia zakładka pozwala nam definiować zadania dla poszczególnych klawiszy (skróty), ustalać Macra, przydzielać multimedia... Jest się czym bawić. Ogólnie, kiedy to ogarniemy, możemy naszą klawiaturkę dostosować do swoich potrzeb i wymagań, co do pasującej kolorystyki.







Na zdjęciach intensywność podświetlenia klawiszy, wydaje się zbyt intensywna, ale to tylko efekt naświetlenia w obiektywie aparatu. Naprawdę nie jest one rażące, a nawet jeśli ustawienie 100 procentowe dla kogoś będzie za mocne, może skorzystać z jego pięciostopniowej regulacji. Jak wspominałem, mleczny pasek na boku i ikonki funkcji na bokach poszczególnych klawiszy, są również podświetlone i fajnie widoczne po zmroku, czego nie ma na przykład mój mechaniczny, droższy w zakupie model Genesis THOR 404.


No, ale czas wrócić tutaj do tematu przełączników zastosowanych w GLORIOUS’ie GMBK 75%, bo patrząc na nią z zewnątrz, można odnieść wrażenie, że jest to klawiatura mechaniczna. Otóż przekonanie takie będzie z nami do momentu pierwszych naciśnięć pojedynczych kluczy. Zapewne w pierwszym momencie zadziwi Was (tak jak i mnie to zadziwiło), ilość potrzebnej "siły" do aktywacji takiego klawisza. Dla użytkowników obecnych "mechaników", odczucie "przełamania" lekkiego oporu, będzie odczuciem zupełnie odmiennym. Dodatkowo brakować Wam będzie tego mechanicznego kliku, co przez dłuższy czas, pozbawi nas wyczucia momentu aktywacji wciśniętego klucza. Co prawda wspomniany, mechaniczny produkt DARK PROJECT, dążył w swoich przełącznikach do jak najcichszej ich pracy, to moment aktywacji był wyczuwalny. Tutaj trzeba się zupełnie przestawić mentalnie, ale po kilkudziesięciu minutach stałego klikania w membranowe zawieszenie GMBK 75%, wasze palce i psychika zacznie się przestawiać na odmienność ich pracy.

Czy to dobre rozwiązanie? Osobiście wolę mechaniczne rozwiązania w klawiaturach, ale być może po prostu już za długo z nimi obcuję na co dzień w pracy i przy rozrywce. To co zauważyłem podczas kilkunastu godzin rozgrywek w czołgach (WoT), to "membranki" świetnie spisywały się podczas długiego, statycznego trzymania przycisków kierunkowych WAD podczas dojazdów do miejsc walki. Po prostu raz naciśnięty klawisz trzymał stałe połączenie, podczas gdy przy niektórych mechanikach, jakakolwiek, najmniejsza zmiana nacisku potrafiła przerwać połączenie styku wspieranego sprężynką w swoim wnętrzu. Tutaj tego nie ma, bo jeśli już przełamiemy opór elastycznego zawieszenia, to do momentu mocnego odpuszczenia czapki klawisza, nic nie rozłącza zwartego styku. Trudno to słowami Wam wyjaśnić, bo najlepiej tego osobiście doświadczyć, ale właśnie tą stałość nacisku podczas dłuższych przejazdów pojazdami lub kierowania postacią, można zaliczyć na plus tej technologii. Drugim plusem może być cichsza praca membranowego przełącznika, bo brakuje mu tego charakterystycznego kliku styków i klekotu prowadnic i mechanizmów napinających (zależnie od użytych rozwiązań). To coś bardziej podobnego do obsługi klawiatury optycznej, gdzie pojedyncze klucze bezgłośnie otwierają i przerywają wiązkę światła. Kolejnym plusem dla niektórych użytkowników, może być też niewielki rozmiar GMBK 75, bo jej szerokość wynosi zaledwie 321 milimetrów, co daje sporo wolnego miejsca na biurku w porównaniu do standardowej, pełnowymiarowej wersji, jak widać na zdjęciu wyżej. Nieduża masa własna też dla kogoś, kto podróżuje ze swoją klawiaturą, może być punktem na plus. 530 gramów to naprawdę nie jest dużo, zwłaszcza że wspominany, mechaniczny konkurent ze stajni DARK PROJECT waży aż 1260 gramów! Trochę lżejsza jest konkurencja ze swojej "stajni", czyli GLORIOUS GMMK3, która waży około 830 gramów, ale to już zupełnie inna półka cenowa. Do cen jednak dojdziemy trochę dalej.
Co do minusów, to oczywiście są... Jednym z nich jest na pewno właśnie spora siła nacisku, którą trzeba użyć do aktywacji klawiszy. Nie jest to jakaś duża wartość, ale na pewno od razu ją odczujemy. Jednak po dłuższym obcowaniu z GMBK 75%, przestaniemy w zasadzie to zauważać, chyba że mamy w domu jeszcze jakiegoś "mechanika" i cyklicznie będziemy zmieniać stanowiska naszej pracy czy zabawy. Drugą wadą, którą już bardziej możemy odczuć, to zauważalnie niższa precyzja, którą mechaniczna technologia pozwoli nam wyczuć w niektórych grach czy zastosowaniach profesjonalnych. Tutaj brak odczucia momentu dokładnej aktywacji, czasami może nam przeszkodzić w czasie reakcji czy pewności wprowadzenia działania (załączenie/wyłączenie funkcji czy mechanizmu). Jednak do większości domowych zastosowań, produkt ten będzie w pełni zadowalający.

Ogólnie zachęcam Was do osobistego wypróbowania tej klawiatury, bo żadne słowa nie są w stanie oddać odmienności jej pracy w porównaniu do mechanicznych konkurentów. Czas powiedzieć, ile za GLORIOUS GMBK 75% trzeba zapłacić, a nie będzie to takie łatwe, bo... Przy cenie 249 PLN, za którą dostępna jest w największych sieciach sklepów Internetowych, membranowa konstrukcja wydaje się żartem. Za trochę więcej (około 50 PLN), możemy już nabyć wspomnianego mechanika od DARK PROJECT czy mojego THOR’a 404, ale...
Marka GLORIOUS, to "górna półka" wśród producentów tego typu akcesoriów i konkuruje ona z takimi hegemonami rynku, jak Razer czy SteelSeries, podczas gdy DARK PROJECT jest konkurentem dla Genesis, Trust, Sharkoon czy nawet brandów pod znakiem Cooler Master’a. To od Was będzie zależało, czy chcecie wyłożyć trochę więcej gotówki za bardziej prestiżową markę. Na pewno za te pieniążki dostaniecie produkt o niezłej jakości i wysokiej dokładności spasowania elementów, która zapewne będzie działać przez długi czas (obiecane 20 milionów cykli pracy przy wysokiej jakości Keycap’ów). Jeśli interesuje Cię właśnie ten rozmiar klawiatury, jej nieduża masa do przenoszenia, dość cicha praca i odporność na zabrudzenia i zalanie, to polecam udać się do sklepu i jej wypróbowanie, bo być może właśnie GLORIOUS GMBK 75%, będzie idealnym produktem dla Ciebie.

Podziękowania dla firmy GLORIOUS za udostępnienie sprzętu do testów.

Sponsorem platformy testowej, jest marka AOC




