2003-07-01 11:10
Autor: Sebastian Wiśniewski (NetCop)

LCD NEC 1501 vs NEOVO LCD F15

Strona 2 - Testy

Od razu po podłączeniu paneli i wystartowaniu systemu zgłaszają nam się ustawienia fabryczne. Obraz przy takich ustawieniach jest cokolwiek dziwny i wymaga naszej interwencji w postaci jego dostrojenia oraz zapisania naszych ustawień.

Testologia
Procesor: Pentium 4 3GHz
Płyta: Gigabyte 8IK1100
Pamięć: 1GB RAM DDR400
Karta graficzna: ATI Radeon 9700 Pro
System: Windows XP SP1, Omega Drivers 2.4.43

Oba monitory były podłączone osobno, a później równocześnie. Na monitorach przeprowadziłem kilka testów - Nokia Monitor Test, NEC Monitor Test, popracowałem kilka godzin z programami użytkowymi i w Internecie, pograłem w Blitzkrieg (gra strategiczna) i Unreal Tournament 2003 oraz obejrzałem kilka fragmentów różnych filmów.

NEC 1501
Monitor mały gabarytowo ale sprawia wrażenie ciosanego siekierą. NEC mógłby nieco popracować na designem obudowy.
Menu OSD jest dość proste w obsłudze choć przyciski znajdujące się na panelu niezbyt wygodne. Obraz pozwala się dość dobrze dostroić.
Jeśli chodzi o geometrie obrazu to praktycznie nic nie trzeba ruszać. Jest bardzo dobrze. Efekt mory nie dotyczy tego typu monitorów. To co daje nam popalić to zbyt jasny obraz męczący oczy. Można go całkiem nieźle wyregulować ale uczucie zbyt dużej jasności pozostaje.
Kolory - tu trzeba się nieco namęczyć aby uzyskać kolory takie jak być powinny, a i tak nie dokońca są tak żywe jak na monitorze klasycznym. Również przejścia kolorów nie są tak dobre jak na monitorze CRT. Pozostaje wrażenie, że kolory są sztuczne. Biel jest biała, bardziej niż w monitorach CRT. Czerń czarna.
Przy przewijaniu stron tekstu, szczególnie na białym tle, występuje lekki efekt smużenia. Nie jest on jednak na tyle uciążliwy aby się do niego nie przyzwyczaić.
Filmy DVD/DivX wyglądają bardzo dobrze. Tu nie ma żadnego smużenia.
Pograć w gry strategiczne można ale cały czas odnosi się wrażenie, że kolory nie są tak soczyste jak być powinny. Dodatkowo przy przesuwaniu ekranu mamy efekt smużenia, który nieco denerwuje.
UT 2003 - grało się średnio. O ile problemu z kolorami nie zauważyłem, to co chwila doświadczałem efektu przeskoku obrazu. Przy dynamicznej akcji po prostu monitor nie dawał sobie rady. Na pewno gracze w tego typu gry nie będą z monitora zadowoleni.
Trzeba też wspomnieć, że zarówno dostarczone sterowniki jak i te ze strony producenta nie chcą się zainstalować w systemie Windows XP.

Neovo F15
Wygląd dość ładny. Przy NEC'u wygląda jak monitor 17". Menu OSD jest dość proste w użyciu. Przyciski na panelu sterującym wygodne. Dostrajanie kolorów jest niezbędne. Zajęło mi to jednak nieco więcej czasu niż przy NEC'u.
Geometra obrazu perfekcyjna, mory oczywiście brak. Obraz nie jest tak jasny jak u NEC'a, jest bardziej stonowany. Na początku wydaje się to zaletą, ale później gdy chcemy obraz trochę rozjaśnić okazuje się, że ten typ tak ma i lepiej się nie da.
Kolory - można je nieźle dostroić ale również nie są one tak żywe jak na monitorach CRT. Do tego przejścia między kolorami są niestety gorsze niż w NEC'u 1501. Biel nie jest super biała ale to akurat dobrze bo nie świeci tak ostro po oczach. Czerń nie jest czarna a lekko szara. W zasadzie to wygląda tak jakby czarne tło lekko podświetlić jarzeniówką.
Smużenie to pięta Achillesowa tego modelu. Smuży i to ostro przy przewijaniu tekstu. Również co nieco da się wychwycić w czasie odtwarzania filmów. W grach jest źle z tendencją do bardzo źle. W strategicznych kursor drażni smugą zostawianą na ekranie, w FPP obraz rwie, że aż miło.
Ze sterownikami nie było takiego problemu jak przy NEC'u 1501.

Zdjęcia z testów
Wykonałem kilka zdjęć, może dużo na nich nie widać ale zawsze lepsze to niż nic. Po lewej NEC 1501, po prawej Neovo F15.


Geometria idealna


Przejścia kolorów - na obu monitorach niezbyt dobre


Ujęcie z Animatrixa


Strona 2 z 3 <<<123>>>