Chciałbym sobie zakupić do samochodu jakieś światła do jazdy dziennej autko praktycznie jeździ tylko w mieście i to krótkie dystanse wiec akumulator dostaje po dupie
Na allegro jest tego mnóstwo ceny od 20zł w gorę na światełka mogę wydać max 150zł z przesyłką co byście polecali do tej kwoty
[LINK]
[LINK]
Forum > Tematy dowolne > Światła do jazdy dziennej co zakupić ?
Wysłane 2013-07-21 09:36
Wysłane 2013-07-21 11:05 , Edytowane 2013-07-21 11:08
[LINK]
Polecam bardziej firmowe. A co do akumulatora, to tak na poważnie twierdzisz czy niedzielny żarcik?
Generatorem zasilającym wszystko w samochodzie jest alternator a nie akumulator. On magazynuje energię niezbędną do uruchomienia samochodu, gdy silnik nie pracuje. Jedyny minus jazdy na światłąch to minimalnie większe zużycie paliwa i samych żarówek, które trzeba kiedyś wymienić.
Wysłane 2013-07-21 14:49 , Edytowane 2013-07-21 14:51
@Frost
Tylko ze względu na większą ilośc odpaleń silnika. W tym etapie występują najbardziej niekorzystne dla akumulatora warunki, jak bardzo wysoki prąd zwarcia. Dzieje się to w krótkim okresie czasu ale jednak jest najbardziej szkodliwe dla akumulatora. Trwa to jednak tylko w chwili odpalenia a nie w czasie jazdy nieważne, czy trwa ina 2km czy 10km. Od chwili uruchomienia silnika odpowiedzialność za dostarczenie energii przejmuje alternator i rozpoczyna się ponowne ładowanie akumulatora. Używanie świateł nie wpływa w żaden sposób na żywotność akumulatora no może nawet przedłuża. Akumulator kwasowy, któy pozostaje w stanie nienaładowanym przez dłuższy okres czasu, ulega zasiarczeniu -uszkodzeniu. Ciągła praca polegajaca na rozładowaniu i ładowaniu niewielkim prądem, znacząco wpływa na czas pracy. Najlepszym przykłądem tego są baterie akumulatorowe, służące do zasilania ukłądów automatyki, oświetlenia awaryjnego itp. Znajdują się tam najzwyklejsze akumulatory kwasowe o pojemnościach wymaganych do poboru w stanie awaryjnym. W stacjach, które konserwowałem i wymieniałem, z reguły zamontowane były akumulatory rzędu 120-180Ah. Praca buforowa (jak w samochodzie) tyle, że bez gwałtownych obciążeń rzędu kilkuset amper. Trwałość baterii -ponad 10 nawet do 15 lat. W samochodach akumulatory niszczone są właśnie przez liczne chwilowe bardzo wysokie obciążenia oraz nieprawidłową eksploatację (nieprawidłowe parametry ładowania, brak okresowej obsługi gdy jest wymagana).
Wysłane 2013-07-21 16:48
Światła generują dodatkowe obciążenie. Ludzie zakładają LEDy tylko po to żeby zaoszczędzić na paliwie, bo wiadomo, że zestaw wszystkich świateł generuje dodatkowe obciążenie na alternatorze. Zgadzam się ale uważam, że światła tak samo przy krótkich odcinkach dodatkowo wpływają na niedoładowanie aku. Wiadomo, że największe obciążenie robi zapalanie np. diesla, gdzie potrzebny jest duży prąd zwarcia.
Wysłane 2013-07-21 17:59 , Edytowane 2013-07-21 18:00
Moim zdaniem jazda na LED'ach homemade to najprymitywniejszy sposób na oszczędzanie i to choinkowe oświetlenie powinni zbanować na polskich drogach.
Darzę takich kierowców najwyższą pogardą
Wysłane 2013-07-21 20:50 , Edytowane 2013-07-21 20:51
@Radier - masz racje
ogolnie dziwie sie ze takie swiatła sa dopuszczone do legalnego uzytkowania.... nie po to przeciez wprowadzono koniecznosc uzywania swiatel w dzien, zeby teraz pozwolic montowac swiatla ledowe na zasadzie sznura choinkowego, ktorych niestety ale nie widac z daleka, mało tego polski kierowca jest tak sprytno/glupi ze owe swiatla montuje albo na dolnej krawedzi zderzaka albo w szebelkach grila
Wysłane 2013-07-21 21:22
@Frost
Światła to max 130W czyli 10A. Typowy alternator ma wydajność od 80A-120A. Nadal uważasz, że to światła powodują niedoładowanie akumulatora? Jeden rozruch powoduje spadek pojemności akumulatora, do uzupełnienia którego potrzeba czasu a nie zawsze jest on wystaczajacy. Akumulator ma pewne właściwości gromadzenia energii, łatwo ją z niego pobrać ale trudniej uzupełnić.
Wysłane 2013-07-21 21:37
Te ~130W trzeba z czegoś wytworzyć, pomnożyć to przez ilość samochodów i czas ich jazdy a da to górę ropy którą trzeba wypuścić w atmosferę.
I się pytam gdzie są teraz zieloni żeby drzeć mordę o zanieczyszczeniu środowiska?
Bo trzeba być ślepym jak kret żeby nie widzieć samochodu bez świateł, nie pisze tu o sytuacji jak jest zła pogoda, zmierzch itp.
Wysłane 2013-07-21 22:10 , Edytowane 2013-07-21 22:28
ciekawostka na początek
20 listopada 2007 Komisja Europejska wycofała się z zamiaru rekomendowania państwom członkowskim wprowadzenia nakazu jazdy z włączonymi światłami mijania ze względu na wątpliwości odnośnie wpływu takiej regulacji na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
i twarde dane:
w tym wypadku środowisko to wtórny problem, życie ludzkie jest najważniejsze.
Pytanie co wynika z tego? BO wygląda na to że estymowane dane (światła wyłączone) są niższe niż wyniki z włączonymi światłami (!)
Wysłane 2013-07-21 23:07 , Edytowane 2013-07-21 23:18
Temat rzeka, ale uważam że montowanie jakiś LED pasków itp. to szczyt dresiarstwa i pseudo ekonomi która się nie zwraca i szpeci samochody.
Nie wiem jakim trzeba być centusiem żeby przeliczać wymieniane żarówki w samochodzie, to chore. Polecam pchać samochód, podobno mniej pali...
Co do obowiązku włączonych świateł w dzień jestem ZA, bo o ile w 99% samochody są widoczne to w tym 1% mogą uratować nas te zapalone światła i w dupie mam to że wytwarzam jakiś zanieczyszczenia z żarówek albo że mój samochód w ciągu roku spali 1l paliwa więcej na rzecz zapalonych świateł bo jeśli uratuje mi to życie albo chodź jednej osobie to jest to warte poświecenia.
@Dawidson tak jeśli są złe warunki pogodowe itp. Tylko każdy ma inne wyobrażenie na ten temat i dla jednego mżawka to stan wymagający włączenia świateł a dla innego dopiero mgła... Rozumiesz co chce przez to powiedzieć ?
Jeśli zostawił byś rozporządzenie że światła włączamy jeśli pojawiają się złe warunki to dochodziło by do kuriozalnych przypadków gdzie ktoś jedzie w śnieżycy bez świateł bo uważa że nie są potrzebne...
Wolę się uważać za tego ślepego kreta i raz na rok kupić żarówkę za 10zł...
Wysłane 2013-07-22 15:30
@straszny ja tam widzę wzrost wypadków i później wraca główny trend spadkowy z przed "świateł" wiec na pewno coś ci się pomyliło.
@raptor przed erą "świateł" ludzie jakoś jeździli latami i się nie pozabijali. Rozumiesz co chce przez to powiedzieć ?
Wysłane 2013-07-22 15:52
@Dawidson
Ja to samo widzę - wprowadzenie świateł bezpośrednio spowodowało wzrost wypadków a potem spadek ale nie do poziomu jaki prawdopodobnie byłby obecnie bez obowiązku światłeł.
Wysłane 2013-07-22 15:54
@straszny jak już zauważył Dawidson trend wraca do normy. powinniśmy poczekać jeszcze parę lat na wyniki. czy takie trendy mogą oznaczać, że w momencie wejścia nakazu jazdy z włączonymi światłami w dzień wzrost wypadków był spowodowany czynnikami psychologicznymi? np.: nie wszyscy te światła włączali i ludzie oczekując, że samochód świeci z przodu nie zauważali tych, które jechały bez świateł? zauważyłem takie zachowania u siebie - w pierwszym momencie rejestruje raczej światła niż bryłę samochodu.
Wysłane 2013-07-22 17:58 , Edytowane 2013-07-22 18:03
Pamiętajmy również, że rośnie lawinowo ilość samochodów na drodze, a do tego dożyliśmy czasów, gdzie 'byle dres wozi się swoim wiejsko odpicowanym BMW'
Ile kiedyś młodych osób jeździło autem, a ile dzisiaj jeździ?
Swoją drogą, chyba dzisiaj na drodze zobaczyłem szczyt tuningu.
Typ sobie nakleił naklejkę na tylną szybę (taka typowa szpanerska na szybę, 20x10cm)
Nakleił ją idealnie na 3 świetle stopu, które stało się ledwo dostrzegalne przy zapaleniu.
Kto jest online: 0 użytkowników, 243 gości