2017-04-15 20:15
Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)
8

Genesis SX33 - Fotel dla Graczy

Strona 3 - Podsumowanie

Genesis SX33 to dość przemyślana konstrukcja. Niektórzy pewnie powiedzą, że fotel ten powinien być skórzany, wzorem sportowych siedzeń aut usportowionych. Jednak jako użytkownik skórzanego fotela biurowego powiem, że połączenie ekologicznej "skórki" ze zwykłym materiałem, są zbawienne dla naszych czterech liter, górnej części ud i ich okolic.


Nie ma nic gorszego, jak uczucie gorąca, wilgoci, klejącego się do naszego ciała ubrania i spoconych klejnotów rodzinnych. Takie uczucie potrafi męczyć i dekoncentrować w grze, stąd u mnie używałem tekstylnej poduszki, która oddzielała mnie od skórzanej powierzchni siedziska. W SX33 takie "atrakcje" nam nie grożą, bo zarówno materiałowe wykończenie środka, jak i około sześciocentymetrowa warstwa dość sprężystej gąbki, pozawala ciału lekko oddychać. Oparcie jest nieco mniej wyściełane gąbką (od około 4 do 5 cm) i odpowiednio twarde, by się w nie zbyt mocno nie zapadać.
Również podłokietniki stanowią ciekawą konstrukcję. Sam po sobie wiem, że dość często w trakcie gry poprawiam swoją pozycję, opierając się łokciem o ten element. Kilkadziesiąt kilo masy ciała potrafi wywrzeć wrażenie na niejednym krześle biurowym, które przy budżetowych rozwiązaniach zazwyczaj protestowały głośnym trzeszczeniem. Tutaj nic takiego (przynajmniej na razie), się nie dzieje. Miękkie wykończenie wsparto na solidnej, dość grubej podstawie, a wszystko wykończono czerwonym szwem solidnych nici.

Minusem tej konstrukcji jest brak regulacji wysokości podłokietników, a i zakres ustawienia wysokości siedziska jest raczej standardowy i wynosi około 5-6 centymetrów. Również zakres wychylenia korzysta ze standardowego rozwiązania, które znajdziemy w "zwykłych" komputerowych krzesłach i dużych fotelach biurowych (tak zwany Tron Prezesa).


Jak wspominałem, wybierać będziemy mogli między zestawem kolorów czarnego z czerwonym lub niebieskim wykończeniem siedziska i oparcia. Fajną sprawą jest podkładka lędźwiowa przytrzymywana paskami, co pozwala na jego dość dowolne ustawienie na oparciu. Poza tym wygląda dość oryginalnie i odróżnia nasz gamingowy fotel od zwykłego krzesełka biurowego.

Przy składaniu fotela SX33 trzeba się trochę uzbroić w cierpliwość, bo nie wszystko tak łatwo chce do siebie pasować, jakby się mogło wydawać na filmiku poniżej. Wklejone w podstawę siedziska i oparcia tuleje z gwintami, czasami mają dziwne pochylenie, że trzeba się lekko napocić, by trafić odpowiednio na gwint. Niemniej nic podczas dokręcania "na maxa" nie puściło i wszystko świetnie trzyma, nie powodując jakiś odgłosów trzeszczenia czy skrzypienia.



Mam nadzieję, że fotel Genesis SX33 będzie mógł trochę u mnie posłużyć, bo nie chciałbym wracać zbyt szybko do mojego, skórzanego tronu prezesa. Już po kilkunastu godzinach spędzonych na nim doceniłem świetnie dobraną twardość siedziska i niemal całkowity brak niekomfortowego pocenia dolnych partii ciała. Przydała by się tylko możliwość regulacji pochylenia oparcia, bo jak dla mnie (gram raczej w sylwetce wyprostowanej), trochę brakuje podparcia dla pleców. Częściowo pomaga przesunięcie na paskach podkładki, ale obejmuje ona tylko kawałek ich powierzchni (można poratować się poduszką w dolnych rejonach).
Bardziej przyczepiłbym się do braku gumowych oponek na kółkach wózków tocznych, które po panelach trochę hałasują, jak i mogą je z czasem powycierać.

No dobrze, a ile przyjdzie nam zapłacić za dopisek "Gaming Chair". Niestety zakup dedykowanego miejsca dla gracza, zazwyczaj nie jest tani. Niektóre firmy wyceniają swoje produkty na ponad 1600 złotych (np. Akracing ProX), czy nawet około 2500 złotych (np. DXRacer Sentinel), ale możemy też kupić gamingowe krzesełka już od około 260 PLN, no ale o ich jakości mógłbym coś powiedzieć po bezpośrednim porównaniu.
Genesis umieściło swój produkt w niższej klasie średniej, bo model SX33 dostaniemy już za 603 PLN (Sferis), a w dużym, sieciowym sklepie Morele.net, otrzymamy go za 610 PLN (ceny na dzień publikacji). Być może model ten technicznie nie daje nam zbyt wiele ponad to, co oferuje większość popularnych rozwiązań, jednak jeśli chodzi o wygodę siedzenia, to tutaj "biurowa" konkurencja zostaje daleko w tyle... A przecież właśnie o to w tym wszystkim chodzi.




ZALETY:
- niezłej jakości materiały
- ciekawy design i kolorystyka (zwłaszcza w wersji czarno-czerwonej
- dość przystępna cena (jak na fotel "gamingowy")
- dobrze dobrana twardość gąbki siedziska
- w komplecie podpórka lędźwiowa z możliwością jej przesuwania
- tkanina pozwala ciału "oddychać" (nie powoduje pocenia)

WADY:
- brak możliwości regulacji wysokości podłokietników i nachylenia samego oparcia
- plastikowe kółka (brak gumowych "oponek")
- troszkę niedbałe wykończenie tapicerskie spodu siedziska (spinacze wstrzelone jakby "przypadkowo" - przynajmniej w testowanym egzemplarzu)


Podziękowania dla firmy Genesis za udostępnienie sprzętu do testów.

Strona 3 z 3 <<<123