2020-02-04 23:33
Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)
0

Bloody B820R Light Strike RGB - Klawiatura Optyczna

Strona 1 - Wygląd

Zazwyczaj dzielimy klawiatury na membranowe i mechaniczne, ale tak na prawdę tych podziałów jest teraz trochę więcej. W dobie paneli dotykowych, pojawiają się więc i klawiatury dotykowe, jak i wirtualne, wyświetlane na powierzchni blatu biurka... W sprzęcie dla graczy jednak prym wiodą "mechaniki" i one są promowane przez zespoły e-sportowe, szczególnie te konstruowane na niemieckich przełącznikach Cherry MX. Uznawane są one za jedne z najdokładniejszych i najszybszych na świecie, co ma się przełożyć na naszą przewagę podczas rozgrywki. Jednak pewien producent wypowiedział Niemcom wojnę i pokazał jeszcze szybsze przełączniki... Optyczne.
Marką tą jest dobrze chyba wszystkim znany A4TECH, który zazwyczaj kojarzony jest z niedrogim sprzętem peryferyjnym dla PeCetów, ale też tworzył świetne myszy, uznawane przez graczy (głównie za wprowadzenie dodatkowego przycisku 3xshot). Aby stworzyć nowe skojarzenia u potencjalnych klientów-gamerów, A4TECH powołało do życia swoją "krwawą" sub-markę Bloody, której jednym z produktów jest klawiatura B820R Light Strike RGB Animation z przełącznikami LK (Light Strike).
Cóż to są owe optyczne przełączniki? To połączenie ich mechanicznych odpowiedników z niezwykle prostym, ale skutecznym czujnikiem światła, pracującym w paśmie podczerwieni. Nie zagłębiając się zbytnio w szczegóły, po prostu klawiatura generuje w miejscach montażowych przycisków wiązki podczerwieni, które są przysłonięte mechaniczną przesłoną. Brak sygnału na czujniku oznacza, że klawisz nie jest używany, ale kiedy naciskamy na poszczególny klucz, przesłona schodzi w dół, w pewnym momencie odsłaniając promień światła IR i elektronika interpretuje to, jako impuls włączenia. Tak długo, jak czujnik rejestruje wiązkę światła, będzie włączone działanie dla danego klawisza (podobnie, jak w "mechanikach" zwarcie styków). Zaletą tego rozwiązania jest w zasadzie brak skomplikowanych systemów zwierających się, trących o siebie części (jeśli nie liczyć prowadnicy przysłony).





Proste pomysły są zazwyczaj najbardziej genialne, więc w zasadzie nie może dziwić, że Bloody wiąże z nimi spore nadzieje, choć tak naprawdę nie jest to mechanizm banalnie prosty (jak, to graficznie pokazano na filmie). Otóż prowadnica podczas naciskania palcem napina sprężynę sprzężoną z prostym mechanizmem zwalniającym w odpowiednim momencie przesłonę. Wtedy do naszych uszu dotrze charakterystyczny, wyraźny KLIK.
W teorii takie rozwiązanie jest niemal doskonałe, bo czas reakcji na sygnał z przełącznika wynosi według danych producenta, zaledwie 0.2 milisekundy, a więc kilkukrotnie szybciej, niż w "normalnym" mechaniku, do tego zredukowana ilość ruchomych i ocierających się o siebie części, daje nam obiecane aż sto milionów cykli pracy, a więc dwa razy więcej, niż standardowe Cherry MX!
No ale tyle teorii. Przejdźmy do konkretów i rzućmy okiem na klawiaturę B820R. Opakowanie z logo zakrwawionej łapki dostało spore okienko, przez które możemy zobaczyć wyeksponowany kawałek klawiatury. Niemal od razu widać, że to nie byle kawałek plastiku, ale też solidnej, szczotkowanej, aluminiowej blachy. Biorąc ją do ręki, naprawdę odczujemy spory, przyjemny ciężar, dający uczucie solidności.



Zaraz po otwarciu opakowania, moją uwagę zwróciło coś, co powinno stać się standardem we wszystkich klawiaturach na świecie, a mianowicie seryjnie dodana, przejrzysta osłona, która zabezpiecza nasze klawisze przed kurzem lub przypadkowym zalaniem. Dla mnie to nieodzowny gadżet przy zakończeniu pracy, bo nic mnie tak nie drażni, jak ufajdana, mocno zakurzona klawiatura. Moja (Cooler Master CK550), jest niemal sterylnie czysta, a kiedy między klawiszami zbierze się trochę kurzowych kłaczków, w ruch idzie kosmetyczny pędzelek i sprężone powietrze. Taka właśnie osłona bardzo pomaga utrzymać klawisze i przestrzenie między nimi na dłuższy czas, szczególnie w pomieszczeniu, w którym gramy i śpimy (rano można się przekonać, ile kurzu z pościeli osiadło na osłonie).



Prócz samej klawiatury dostaniemy jeszcze skrócona instrukcję obsługi zawierającą podstawowe informacje o ustawieniach i skrótach FN produktu, kluczyk do demontażu "czapek" przycisków i zestaw ich pomarańczowych odpowiedników ze znakami W,S,A,D,Q,E,R,F.


B820R prezentuje się naprawdę fajnie. Aluminiowa płyta zakrywa większość plastikowego kadłubka, a widoczne wkręty typu Imbus, dają lekko "industrialny" design. Zwróćcie również uwagę na odmienny kształt "czapek" przycisków. Nie dość, że ich bryła jest lekko ścięta w kierunku tyłu, to jeszcze uzyskała dodatkowy "szlif" w dolnej części. To chyba zamierzony efekt, który zapewne zadziała, gdy włączymy podświetlenie klawiszy.


Klawisze funkcyjne otrzymały oczywiście dodatkowe zastosowania multimedialne, a F8/GAME odpowiada za blokadę klawisza Windows, by nie wyrzucało nas przypadkiem z gry do pulpitu.


Trochę odmiennie umiejscowiono przyciski Print Screen, Scroll Loock i Pause, które znalazły się nad panelem numerycznym.






Strona 1 z 4 1234>>>